Wyjrzałem przez okno o brzasku i zobaczyłem młodą jabłonkę przezroczystą w jasności. A kiedy wyjrzałem znowu o brzasku stała tam wielka jabłoń obciążona owocem. Więc dużo lat pewnie minęło ale nic nie pamiętam co zdarzyło się we śnie /cz.miłosz/
To jest miasto sprawiedliwe, gdzie nie karzą obcych, miasto szybkiej pamięci i powolnego zapomnienia, tolerujące poetów, wybaczające prorokom brak poczucia humoru. /a.zagajewski/