Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2022
Obraz
  zimowi goście
Obraz
 nad zamarzniętą rzeką
Obraz
 dzieci z bullerbyn
Obraz
 lights will guide you home
Obraz
  zimowe ognisko
Obraz
  kolędowanie
Obraz
  Zaledwie wzrok odwrócisz już znika za wzgórzem Ja zaś co patrzę na to tak samo niewidoczna jak miniaturzysta dawnych modlitewników chwalę wzrok który widzi uszy które słyszą i upór świata w trwaniu /j.hartwig/
Obraz
  Nie wahać się kiedy nic nierozwiązane nieustannie zadawać pytania uwolnić się od pozorów dzieła sztuki nie bać się widzieć twórczość jako zadanie szanować ukryty ład istnienia poza granicami widzialnego świata być pojedynczym ale nie samotnikiem wyprowadzić się z brudnej rzeki do czystego oceanu /j.hartwig/
Obraz
  Spójrz w dół skały i ocean Na skałach piętra drobnych kwiatów mewa nad oceanem Nie masz złudzeń To wszystko nie zostało stworzone dla ciebie A jednak bierzesz dla siebie swoją cząstkę i wierzysz że tylko ty potrafisz objąć wzrokiem ile oczom dostępne dostrzegać więcej niż ptak poszukujący żeru czuć strach i radość w obliczu rozrzutnej przestrzeni która zadawala się sobą i twoje ciało zadaje pytania przed którymi cofa się twój umysł /j.hartwig/
Obraz
  zimowe zabawy
Obraz
  przyjaciele
Obraz
  lodowy sit
Obraz
  zimowe ognisko
Obraz
  powoli
Obraz
w dół  
Obraz
  Łagodne światło tuż przed zmierzchem ze wzgórza widać miasteczko w dolinie na stokach oliwki może swojskie sady z jabłoniami i śliwami mój ulubiony pejzaż (...) /j.hartwig/
Obraz
  wyprawa
Obraz
 K i H
Obraz
  (…) W wiosce Sare, w półmiasteczku, jest stary dom nad zboczem, nad przepaścią wysłaną koronami drzew jak zielonymi jabłkami piwnica chłodna. Na tarasie, gdy niebo ciemnieje, dziewczyna w białym czepku podaje soczyste pstrągi na półmisku. (…) /j.hartwig/
Obraz
  Potrzeba nam pieśni dostojnej dołem ciemnej górą rozwidnionej której klasztorna czystość pozwoli rzeczom naszego świata wrócić na właściwe miejsce. /j.hartwig/
Obraz
 na krakowskich uliczkach
Obraz
 tak to jest
Obraz
 bachledówka
Obraz
tam i z powrotem  
Obraz
 tatrzański
Obraz
 w cieniu L.
Obraz
 uczeń robótkowy
Obraz
  portret z brzozami
Obraz
 robótka
Obraz
 szwedzka ósemka ze sternikiem II
Obraz
 szwedzka ósemka ze sternikiem
Obraz
 chrzest
Obraz
  okno do biblioteki
Obraz
  lekcje u brata Antoniego II
Obraz
  lekcje u brata Antoniego
Obraz
 BW11
Obraz
  zmrożone
Obraz
 chodząc
Obraz
Cho­dzę la­sem, zo­sta­wiam nie śla­dy, lecz tro­py i sa­pię w wą­skiej no­rze od­de­chem wło­cha­tym. Czy to praw­da, że ży­łem rybą przed po­to­pem i że je­stem dziś wil­kiem ko­cha­ją­cym kwia­ty? Jak­że pły­ną te so­sny? sierść ma za­pach ostry. Pa­trzę wam pro­sto w oczy, a krok mój jest wie­kiem. Gdzie las się koń­czy na­gle fio­le­to­wym ostem - my­śli­wy z psem, któ­ry też był kie­dyś czło­wie­kiem. /k.k.baczyński - lasem/
Obraz
  męstwo
Obraz
 trójka nad wodą
Obraz
  było miasto
Obraz
  Kiedy pewnego dnia będziesz przyjmował Twoje stworzenie do Twych spichlerzy, otwórz nam szeroko, na dwie strony, wierzeje, i wpuść nas tam, gdzie nie będzie już odpowiedzi, bo i pytań nie będzie, tylko sama szczęśliwość, która jest zwornikiem wszystkich pytań i obliczem, które daje ukojenie.
Obraz
  dziękuję Ci Panie że stworzyłeś świat piękny i różny a jeśli jest to Twoje uwodzenie jestem uwiedziony na zawsze i bez wybaczenia .b   już kocham Cię tyle lat
Obraz
  "jeśli wybiera się pan do Rygi, proszę nie zapomnieć parasolki"
Obraz
  This begins with a breath From the waters you were blessed
Obraz
  Spójrz okiem mrówki: ten las trawy te rude sosny rdestu te palmy bobkowych liści i szybki mozół biegu po podziemnych muskułach drzew i nieustanne potopy deszczu i szybko wysychający piasek rodzinnego mrowiska Spójrz okiem ptaka: ta przepaść w dole wśród słońca i cieni żywioł liści namioty zieleni ekstaza lotu dom gdzie los przydarzy tajemnica zniknięcia śmierć w miejscu nieznanym Spójrz okiem nieba i spójrz okiem wody okiem ofiary i okiem cierpienia raz jeden bez urazy spójrz Lecz czy podołasz temu? /j.hartwig/
Obraz
  here's that rainy day
Obraz
  Drzewo to dom któż temu zaprzeczy Wystarczy wspiąć się wzrokiem po piętrach jego gałęzi i posłuchać jarmarku ptaków które schroniły się w jego cieniu Drzewo to dom Malutcy i podobni ptakom przysiadamy we śnie na jego konarach i powaga bezruchu drzewa przypomina teraz kościół żywy pełen szeptów i szelestów Wszystko jest możliwe dla tego kto mieszka w gałęziach drzewa bo ku drzewom przylatuje z własnej woli wiatr od którego umysł staje się czysty i gotowy na każdą niespodziankę pożegluje do jego portu żaglowiec obłoku i nie ominie go cieżki pancernik gradowej chmury słońce poszuka ochłody wśród jego liści O ciężkie stopy drzewa łapy dobrotliwego smoka unieruchomione w ziemi i wychylające się z niej by ukazać swą gładkość o pełna zmarszczek koro i połyskujące ciało pni grabowych bo jakże śmiem mówić do ciebie tylko: drzewo kiedy masz tyle imion Ty lipo kulista ty topolo podobna do gęsiego pióra ty dębie starych bogów i piorunów sypiących żołędziami rozłożysta jabłonko tujo z wyspy u...
Obraz
  Rosa się z żyłek cieniutkich sączy, Kret cicho stąpa, Pszczoły się tulą ciaśniej w gromadę, Sowa się w dziupli przeciąga. /j.hartwig-wiosenne światło/