(…)

W wiosce Sare, w półmiasteczku,

jest stary dom nad zboczem,

nad przepaścią wysłaną koronami drzew

jak zielonymi jabłkami piwnica chłodna.

Na tarasie, gdy niebo ciemnieje,

dziewczyna w białym czepku

podaje soczyste pstrągi na półmisku.

(…)


/j.hartwig/

Komentarze