“Przez ziemię można na osiołku ale
naprawdę jedzie Maria na księżycu tłustym jak karp i błyszczącym jak talerz
golibrody Drzewa Rodzaju podnoszą głowy inicjałowe kwiaty wzdychają cudnie bądź
pochwalona – wołają ptacy – dzień dobry – odpowiada królowa proroków żona
cieśli Maria
ale najbardziej lubi podróżować na płowym i
wygimnastykowanym lwie który idzie łagodnie i lekko a kiedy grzywą potrząsa
strzelają oswojone pioruny Ten lew jest nieludzko dobry wszystko bierze
poważnie pod każdym drzewem węszy symbole
za Marię kroczy Angieł obosieczny pełen
słów ostatecznych a trochę za nim ulubieniec Marii – Janioł niesie za nią
płaszcz i cień jej złożony we czworo Janioł jest pulchny i dobroduszny nie ma
tylko słuchu
Już dojeżdżają lew porykuje czując oborę
pełną marchwi na końcu bukszpanowego szpaleru kolorowa bariera raju”
Komentarze
Prześlij komentarz