“Tu, na dnie tej doliny kilku drwali przed wiekami ścięło drzewo na krzyż dla Boga. Wybrali oni jedno drzewo spośród gęstego lasu, który ongi rozciągał się na dnie doliny. I drzewo to zaznało ciężaru Boga. Resztę drzew ominęła ta łaska. Pozostały w dolinie, szerokimi korzeniami wrośnięte w żyzną ziemię, pełne nie ukrywanej zazdrości, że ręka Opatrzności ominęła je w tym świętym misterium wyzwolenia, że tylko jedno spośród nich dostąpiło cudu Golgoty, ostatecznej i jedynej radości dźwigania na swym pniu ciężaru Bożego Ciała. Rozpoczyna się modlitwa drzew. Szumem upalnego wichru skarżą się niebu na swój ziemski los żywe spadkobierczynie tamtych tragicznych drzew, rodzone siostry drzewa, które dziś kwitnie w niebie.”

R.B.


Komentarze

Prześlij komentarz