Nie można wyobrazić sobie snu ryb. Nawet w
najciemniejszym kącie stawu, wśród trzcin, ich spoczynek jest czuwaniem:
wiecznie ta sama pozycja i absolutna niemożność powiedzenia o nich: złożyły
głowę.
Nie można wyobrazić sobie snu ryb. Nawet w
najciemniejszym kącie stawu, wśród trzcin, ich spoczynek jest czuwaniem:
wiecznie ta sama pozycja i absolutna niemożność powiedzenia o nich: złożyły
głowę.
Komentarze
Prześlij komentarz