Błąkać się w poszukiwaniu
Kilometrami milami sunąć przez autostrady
przecinając górskie szczyty pustynie rzeki
Jechać pędzić gnać do celu
który rozpływa się jak mgła i nagle stajesz nad przepaścią
albo nad urwiskiem kamieniołomu albo nad śmietniskiem
Cel biegnie przed tobą jak zwodniczy brzęczek jak wabiący ptak
[ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ]
[ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ]
Przenieść ten pościg w głąb siebie powtórzyć tam obraz świata
/j.hartwig/
Komentarze
Prześlij komentarz