"...Zapomina się, że jest tęsknota. Bo morze rozszerza. Człowiek czuje się włączony w przyrodę. Czuje, że zostało mu to dane, a kiedy musi wracać do miasta czuje żal. Bo dlaczego mi to odebrano? Dlaczego nie mogę tam siedzieć i patrzeć, przecież zawsze godzinami lubiłam siedzieć, patrząc na morze, czytać.
Daje poczucie, że mam większą duszę. Nie mogę tego inaczej określić. Czuję, że morze mnie jakoś uświetnia."
/j.hartwig/
Komentarze
Prześlij komentarz